Miałam dodać ten przepis wczoraj. W międzynarodowy dzień pizzy. Tymczasem uczciłam go wizytą w budce z kebabem. Na najbliższe dwa miesiące mam dosyć fast-foodów.
No.. chyba. Bo na kawał(ek) takiej pizzy, zawsze jestem chętna. Wielkością pobija te rodzinne, ulubione, z naszej kręgielni. Ma cieńki-puszysty spód. może gdyby moja blacha była odrobinę większa, dół byłby cieńszy. Z ciastem pracuje się bardzo przyjemnie, w szczególności gdy jest już ciepłe i siedzi na talerzu.
Znalazłam ją u PeeS. Dużym plusem jest to, że jest zrobiona z mąki pełnoziarnistej.. I z początku obawiałam się, że wyjdzie tzw. podeszwa. Myliłam się, wielkie było zdziwienie mojego brata, gdy ugryzł swoją porcję. Smakowało mu, a to oznacza, że przepis powinien otrzymać złoty medal.
Chociaż kusi mnie, żeby zrobić jej mniej zdrową wersję. I następnym razem zrobię, z podwójnej porcji. Bo domownikom było mało.
Tak mi się śpieszyło z jej upieczeniem, że zapomniałam ładnie zawinąć brzegi. Co wcale nie popsuło efektu..
Ugina się pod nadmiarem dodatków i sera..
Pełnoziarnista pizza, duża blacha
20g świeżych drożdży
ok. 200ml ciepłej wody
pół łyżeczki cukru
300g mąki pełnoziarnistej (może być pszenna)
1 łyżeczka soli
3 łyżki oleju
4 łyżeczki suszonego oregano
4 łyżeczki suszonej bazylii
Sos: Koncentrat pomidorowy lub pomidory z puszki ugotowane z przyprawami (bazylia, oregano)
Dodatki: szynka, papryka, pieczarki, cebula i oczywiście ser
Część mąki przesypać do naczynia, w jej środek wrzucić drożdże, zasypać cukrem i resztą mąki. Odstawić na 15-20 min, aby drożdże zaczęły pracować. Po tym czasie dodać pozostałe składniki na ciasto i wyrabiać ok. 10 min. Odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości na ok. 1 godzinę.
Po tym czasie ciasto przenieść na oprószoną mąką blachę, rozwałkować na odpowiadającą wam grubość, posmarować sosem, ułożyć dodatki, posypać obficie serem i wstawić do nagrzanego do 220 stopni piekarnika. Piec 15 minut.
Smacznego!
No.. chyba. Bo na kawał(ek) takiej pizzy, zawsze jestem chętna. Wielkością pobija te rodzinne, ulubione, z naszej kręgielni. Ma cieńki-puszysty spód. może gdyby moja blacha była odrobinę większa, dół byłby cieńszy. Z ciastem pracuje się bardzo przyjemnie, w szczególności gdy jest już ciepłe i siedzi na talerzu.
Znalazłam ją u PeeS. Dużym plusem jest to, że jest zrobiona z mąki pełnoziarnistej.. I z początku obawiałam się, że wyjdzie tzw. podeszwa. Myliłam się, wielkie było zdziwienie mojego brata, gdy ugryzł swoją porcję. Smakowało mu, a to oznacza, że przepis powinien otrzymać złoty medal.
Chociaż kusi mnie, żeby zrobić jej mniej zdrową wersję. I następnym razem zrobię, z podwójnej porcji. Bo domownikom było mało.
Tak mi się śpieszyło z jej upieczeniem, że zapomniałam ładnie zawinąć brzegi. Co wcale nie popsuło efektu..
Ugina się pod nadmiarem dodatków i sera..
20g świeżych drożdży
ok. 200ml ciepłej wody
pół łyżeczki cukru
300g mąki pełnoziarnistej (może być pszenna)
1 łyżeczka soli
3 łyżki oleju
4 łyżeczki suszonego oregano
4 łyżeczki suszonej bazylii
Sos: Koncentrat pomidorowy lub pomidory z puszki ugotowane z przyprawami (bazylia, oregano)
Dodatki: szynka, papryka, pieczarki, cebula i oczywiście ser
Część mąki przesypać do naczynia, w jej środek wrzucić drożdże, zasypać cukrem i resztą mąki. Odstawić na 15-20 min, aby drożdże zaczęły pracować. Po tym czasie dodać pozostałe składniki na ciasto i wyrabiać ok. 10 min. Odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości na ok. 1 godzinę.
Po tym czasie ciasto przenieść na oprószoną mąką blachę, rozwałkować na odpowiadającą wam grubość, posmarować sosem, ułożyć dodatki, posypać obficie serem i wstawić do nagrzanego do 220 stopni piekarnika. Piec 15 minut.
Smacznego!



