czwartek, maja 10, 2012

Ciasteczka ,,przez maszynkę''.

22 comments

Lubię, gdy mama wyciąga z szafy makutrę. Wiem wtedy, że szykuje się coś pysznego. Wiem, że szykuje się robota dla dwóch. I choć po przygotowaniu pozostają odciski na dłoniach i bolący kręgosłup od pochylania się nad 'misą', to warto. Warto, warto, warto. Nie tylko dla tej niezliczonej ilości pysznych ciastek (są genialne, chyba nigdy nie jadłam lepszych, nawet maślane się z nimi nie równają), ale dla czasu spędzonego razem, gdy za oknem panują już egipskie ciemności, a tylko w naszym mieszkaniu, naszej kuchni pali się lampka.. ta od piekarnika.


Przepis pochodzi od pewnej starszej pani, która niegdyś zalecała się do mojego dziadka. Hmm.. nie znałam jej, ale śmiało mogę powiedzieć, że piekła znakomicie. Kilka lat temu mama poprosiła ją o przepis i od tej pory są chyba naszym numerem jeden. Ale ja piekłam je pierwszy raz.

Delikatne, kruche, nieprzesłodzone.


 



 Ciastka przez maszynkę

ok. 1 kg mąki
5 ugotowanych żółtek
5 łyżek cukru
250g margaryny

Rozkręcić żółtka. Dodać do nich cukier rozkręcając dalej dodać margarynę. Na końcu, stopniowo dodawać mąkę. Delikatnie wyrobić - niedługo. Ciasto nie powinno być twarde, dlatego nie dodajemy całego kilograma mąki. Kręcić przez maszynkę, piec aż nabiorą pięknego, złotego koloru. Po upieczeniu posypać cukrem pudrem.

Smacznego!



22 komentarze:

  1. Kuszące te ciasteczka, a takich z maszynki jeszcze nie robiłam, więc tym bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takich zakręconych jeszcze nie jadłam;). Szkoda, że nie mam maszynki do mielenia. Ale tak czy owak narobiłaś mi 'smaka' na coś kruchego i maślanego;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie szukam przepisu idealnego na ciasta z maszynki, bardzo chętnie spróbuję Twojego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdybym tylko maszynkę miała ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie ciasteczka są przepyszne i mogłabym je robić codziennie i jeść jedno po drugim, ale niestety nie mam maszynki, czas wybrać się do sklepu i zaopatrzyć się w nią bo przepis na takowe ciasteczka cały czas czeka w zeszycie jeszcze po mojej prababci. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mmm domowe muszą być wspaniałe! ;) wpadam na kawkę i ciasteczko ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądają na idealne ciasteczka do mojego cappuccino:3

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój dziadek zawsze takie kupuje, są wciągające ^^
    Słyszałam o "maszynkowych" ciastkach, ale nie mam pojęcia co to za maszynka... jest konieczna? Ona tylko nadaje kształt, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maszynka do mielenia. :) Nakłada się specjalne nakładki ze wzorami i wychodzą ciasteczka o różnych, wspaniałych kształtach. :)

      Usuń
  9. dawno temu mama mi takie robiła. chyba mam gdzieś jeszcze nakrętkę.

    OdpowiedzUsuń
  10. ale ładne, ładne zdjęcia ;]
    och, ciasteczka... te maszynkowe są chyba moimi ulubionymi.

    OdpowiedzUsuń
  11. Przypomniałaś mi dzieciństwo, takie ciasteczka robił mój dziadziuś;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nawet nie wiedziałam, że istnieją takie maszynki do ciastek. Domowe ciasteczka z nutką wspomnień- super!

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam ciastka przez maszynke, rozkochują swą prostotą. Najlepszy gdy babcia zrobi (:

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie robiłam takich ciastek... ale muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie mam tych "sitek". No znaczy, tych nakładek. W domu zostały tylko te do maku i do mięcha :D
    Ten talerz wygląda cudownie. W ogóle zazdroszczę Ci tego pieczenia w nocy, do mnie od godz. 22 nie docierają żadne sygnały ze świata zewnętrznego, więc się nie biorę wieczorami za pieczenie (jeszcze bym dom spaliła, albo coś) ;) Za to mogę wstać o 4 i wtedy się bawić. Gdyby tylko moi rodzice nie mieli awersji do porannych hałasów... :D

    OdpowiedzUsuń
  16. smakowicie wyglądają ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam spędzać czas z mamą w kuchni. Piękne chwile.
    A ciasteczka? Pychota! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. mam pytanie czy ktoś robił ciasteczka z tego przepisu? bo mi zamiast ciasta wyszedł piasek i nie wiem co robić dalej pomocy.....

    OdpowiedzUsuń
  19. Takie same piekę sa przepyszne moje dzieci uwielbiają je to jest smak mojego dzieciństwa

    OdpowiedzUsuń