wtorek, marca 27, 2012

Moje pierwsze. Trochę inne serniko-brownie.

17 comments
Otóż miałam trochę zabawy z tym ciastem. Zabrałam się za nie po 23. (jak to ja), w ruch poszła maszynka do mielenia, ot zwykła metalowa, ręczna. Bo przecież dobra gospodyni musi sama mielić swój twaróg, najprzyjemniejsza rzecz na świecie!


Miałam cudowną wizję, ale za mało masła, za mało cukru pudru (więc mieliłam zwykły cukier, tak- po 23.) I przypadkowo wsypałam za dużo mąki. Myślałam, że brownie będzie totalną katastrofą. A jednak, tu lubię się mylić.


W ten sposób powstał całkowicie autorski przepis, przepyszne ciasto. Trochę ciężkie, jednym kawałkiem można się najeść (a to chyba dobrze). I choć do prawdziwego, wilgotnego brownie trochę mu brakuje to polecam gorąco wszystkim łasuchom, sernikożercom i tym, którzy bez czekolady przeżyć dnia nie mogą. Smacznego!


Serniko-brownie, blaszka 27x15

Warstwa czekoladowa:
100g czekolady gorzkiej
100g czekolady mlecznej lub deserowej
150g bardzo miękkiego masła
150g cukru pudru
170g mąki
3 jajka

Warstwa serowa:
450g twarogu, trzykrotnie mielonego lub kremowego z wiaderka
100g cukru pudru
2 jajka
cukier waniliowy lub ekstrakt waniliowy

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Masło utrzeć z cukrem i jajkami na gładką masę. Dolać rozpuszczoną czekoladę. Na końcu dodać mąkę i dokładnie wymieszać. 3/4 powstałej masy wlać na dno blaszki.
Ser zmiksować z jajkami, cukrem i cukrem waniliowym lub kilkoma kroplami ekstraktu waniliowego. Wylać masę serową na czekoladową. Na górę wylać (można pobawić się i porobić wzorki) masę czekoladową. Piec 1 godz. w 180 stopniach.

Na śniadanie też dobre!

17 komentarzy:

  1. wygląda przepysznie! kocham sernik, a z czekoladowym połączeniem napewno przepyszny ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przede wszystkim na śniadanie ;). Uwielbiam serniki, może na święta zrobię... właśnie w takim stylu? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię takie połączenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł z warstwą serową w brownie! A co myślisz o połączeniu sernika z brownie z białą czekoladą?

    OdpowiedzUsuń
  5. nocne pieczenie to jest to :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wygląda bardzo apetycznie, musi być pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham połączenie sera i czekolady. Wygląda cudownie:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. wygląda przepysznie!
    p.s. szacun za mielenie twarogu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo apetyczne, czasami nasze pomyłki wychodzą tylko na dobre :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystko co kocham w jednym ciachu! <3

    OdpowiedzUsuń
  11. aż ślinianki dostają bzika :D.

    OdpowiedzUsuń
  12. O tak! Maszynka do mielenia twarogu to mój nowy nabytek :) A serniczek apetyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja tak samo zawsze po 23 piekę a potem mi coś brakuje i się wściekam, improwizuje. Twoje ciasto z przyjemnością bym pochłonęła:)

    OdpowiedzUsuń
  14. kolejne ciasto do obszamania ;)) pycha

    OdpowiedzUsuń
  15. och, pierwsze?
    nie powiedziałabym! są bardzo profesjonalne.

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię takie połączenie, więc na pewno by mi smakowało :)

    OdpowiedzUsuń
  17. lubię takie ciasta. :) podziwiam, że chciało Ci się robić ciasto o tej godzinie!

    OdpowiedzUsuń