czwartek, grudnia 29, 2011

Owsianka inaczej. Amarantus w roli głównej.

21 comments
Wiem, że owsianka nigdy mi się nie znudzi. Jednak przychodzi taki czas..(np. wolne od szkoły!) kiedy można śmiało eksperymentować z rana.
Gęsta, pyszna, zdrowa- w końcu amarantus zdobył tytuł zboża XXI wieku. Warto trochę o nim poczytać. 

Jeżeli macie rano, tak samo jak ja od kilku dni, żołądki zawiązane w supełki, to polecam przyrządzić owsiankę z połowy porcji. Z trudnością dojadłam resztę zawartości miseczki. Jest na prawdę pyszna!

 


Amarantusowa owsianka 1 duża porcja, bądź 2 mniejsze

30g płatków owsianych
30g poppingu amarantusa
łyżka kaszy manny
1,5 szklanki wrzątku
1 szklanka mleka
łyżeczka syropu z agawy (bądź innej, dowolnej substancji słodzącej)

Dodatki:
Przyprawy, np. cynamon
Owoce, u mnie banan
Orzechy lub nasiona, u mnie płatki migdałowe

Płatki owsiane zalać połową szklanki gorącej wody i odstawić. W osobny garnuszku zagotować resztę wody i wrzucić amarantus - gotować go ok. 1 min, po czym dodać do niego płatki i zalać całość mlekiem. Gotować ok. 15 minut, pod koniec dodając cynamon, syrop i łyżkę kaszy manny w celu uzyskania gęstszej konsystencji.Ozdobić owocami i orzechami lub nasionami, podawać ciepłe.





Ściąga: Eksperymenty kulinarne

21 komentarzy:

  1. Ale apetyczna owsianka! Chyba zakupię amarantusa (a może amarantus? jak to się odmienia ;D?) i wyczaruję sobie takie pyszne śniadanie:).

    OdpowiedzUsuń
  2. A, to dzięki mannie ta konsystencja :) Więc aż tak się nie pomyliłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. napewno spróbuję;D!

    dobry ten amarantusxp?

    OdpowiedzUsuń
  4. Amy, w sumie.. małą różnica. ;p Ale raczej amarantus. ;)
    Slyvvia- dokładnie. ;) Manna jest dobra do wszystkiego. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. cczeko.ladkowa - mi bardzo smakuje. ;)
    Podczas gotowania pachniał trochę jak bułka tarta :D
    Polecam, szczególnie ze względu na wartości odżywcze, w internecie dużo o nim piszą, polecam poczytać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. owsianka z kaszką manną, ale fajnie!

    OdpowiedzUsuń
  7. A więc jednak z poppingiem, a nie z płatkami. Tak czy siak na pewno jest pyszna, wygląda mega kremowo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Smacznie wygląda :) Faktycznie, coś słyszałam o amarantusie, muszę poczytać.
    Też dzisiaj miałam owsiankę na śniadanie i mimo, że zrobiłam z mniejszej porcji, to i tak całej nie zjadłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. a ja jeszcze amarantusa nie jadłam ;(

    OdpowiedzUsuń
  10. też uwielbiam owsiankę z manną :)

    OdpowiedzUsuń
  11. rzadko jem owsianki, ale twoja wygląda apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja po raz kolejny się dziwię...jak tym można się najeść :pp?
    No i owsianka to nie jest to, co lubię najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda bardzo fajnie :) Tak kremowo..:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja uwielbiam owsianki, twoja wygląda niesamowicie ciekawie!

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj, to chyba nie dla mnie. Mam uraz do tego zboża odkąd mama kupiła mi płatki amarantusowe... Nawet miód nie poprawił smaku owsianki z dodatkiem zaledwie łyżki tego specyfiku. Niedawno upiekłam ciasteczka z białą czekoladą, aby wykorzystać paczkę tych płatków, ale nijak mi nie smakowały.
    Aczkolwiek Twoje śniadanko wygląda przepysznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. O, to na pewno zrobię. Po dzisiejszych plackach z amarantusem jestem zdecydowanie na tak, jeśli chodzi o popping. :)

    Przy okazji, wróciłam z blogiem kulinarnym - savouringme.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też robię scones! Telepatia. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. :) mniaaaam!:)
    coś pysznego!

    OdpowiedzUsuń
  19. No i zatęskniłam do amarantusowego smaku :)

    OdpowiedzUsuń
  20. super pomysł, aby połączyć owsiankę z amarantusem! a z dodatkami można poszaleć! :)

    OdpowiedzUsuń