Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masło orzechowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masło orzechowe. Pokaż wszystkie posty

sobota, kwietnia 04, 2015

Ta tarta jest efektem totalnej improwizacji w kuchni. Miałam ochotę na coś zdrowego, bardzo słodkiego, kremowego, ale chrupiącego zarazem. Coś sycącego, zawierającego naturalne składniki, żeby chociaż świąteczne objadanie się nie kojarzyło się z junk food, toną masła, cukru i śmietany (chociaż od czasu do czasu można....zaszaleć) Muszę powiedzieć, że jestem ZACHWYCONA efektem końcowym. Ta tarta smakuje jak bananowiec, kopiec kreta, sernik, lody, 3BIT i ciasto krówka w jednym! I do tego jest zdrowe. Ma dużą zawartość białka i zdrowych tłuszczy. Cukier też jest pochodzenia naturalnego. (no, mały dodatek cukru brzozowego znajdziemy w warstwie straciatelli, która ma cuuudowny lodowy posmak dzięki dodatkowi ksylitolu)
Podam kilka alternatyw do składników, które użyłam. Tak aby każdy w domu mógł przygotować swoją wersję, troszkę mniej zdrową, ale bardziej tradycyjną; oraz wegańską. :)





Na pierwszy idzie wersja moja i wegańska

Spód:100g płatków owsianych zmiksowanych na mąkę
100g mąki gryczanej
jajko (w wersji wegańskiej:
 łyżka mielonego lnu wymieszana z 3ł. wrzącej wody)
100 ml miękkiego oleju kokosowego
4 łyżki cukru kokosowego (daje karmelowy posmak)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2łyżi mleka kokosowego (lub innego roślinnego)

warstwa I:
3-4 w miarę dojrzałe banany
300g (2 szklanki) daktyli - zalanych 20 minut wcześniej wrzątkiem
ewentualnie:
 odrobina soli morskiej/himalajskiej/ ZWYKŁEJ KUCHENNEJ (:D)
Czubata łycha masła orzechowego

warstwa II
:
4 jogurty greckie( używam tych z piątnicy, z wysoką zawartością białka) (w wersji wegańskiej: schłodzona przez min. jeden dzień puszka mleka kokosowego, zmiksowanego na śmietankę)
ok. 70 g czekolady (mleczna, gorzka, z solą..)
4 łyżeczki cukru brzozowego (ksylitolu) zmiksowanego na puder
kilka kropelek aromatu śmietankowego

Wierzch:
1/4 ciasta ze spodu
łyżka kakao
łyżeczka cukru kokosowego


Spód:

W misce wymieszać wszystkie suche składniki na spód, dodać rozbełtane jajo (lub "wegańskie jajko" z siemienia lnianego), mleko roślinne i miękki olej kokosowy. Zagnieść ciasto, rozwałkować. 1/4 odłożyć na bok - będzie potrzebne do przygotowania kakaowej kruszonki na wierzch ciacha.
Formę do tarty wysmarować olejem kokosowym i wyłożyć rozwałkowanym ciastem. Nakłuć widelcem, piec około 12-15 minut w 180 stopniach.

Warstwa I:
Banany pokroić w dość grube talarki, rozłożyć na przestudzonym spodzie, skropić odrobinę cytryną, aby nie ściemniały.
Daktyle odsączyć z wody, zmiksować z odrobinką soli ( i ewentualnie z masłem orzechowym) na gładką masę. Można dodać odrobinę wody, którą były zalane, by miksowanie przebiegło szybciej.
Dokładnie przykryć banany "daktylowym karmelem"
Warstwa II:
Jogurty greckie wymieszać w dużej misce z kilkoma kroplami aromatu śmietankowego, pudrowym cukrem brzozowym (ksylitolem) i pokrojoną w drobną kosteczkę czekoladą. Schłodzić przez chwilkę i wyłożyć tak przygotowaną masę straciatella na warstwę daktylową.

Wierzch:
do 1/4 ciasta ze spodu dodać kakao i cukier. Ponownie zagnieść, rozkruszyć na blaszce i piec około 5-7 minut w 180 stopniach. Odstawić do ostudzenia i obsypać nią wierzch tarty.

Schłodzić (kilka godzin; najlepiej wstawić do lodówki na całą noc)
Podawać.
Zajadać.
Wzdychać.
Brać dokładkę.
Wzdychać.

Enjoy!


 Bananananana
Daktylowy karmel
Rozsmarowany daktylowy karmel

smaru smaru greckimi jogurtami straciatella

Już rozsmarowana.

kakaowa kruszonka na wierzch.. :3




Do przygotowania z bardziej tradycyjnych składników:

Spód:
100g płatków owsianych
100g mąki pszennej
jajko
100g miękkiego masła
4 łyżki cukru
łyżeczka proszku do pieczenia

I warstwa:banany
puszka masy krówkowej

II warstwa:śmietanka kremówka
3 łyżki cukru pudru
około 70g posiekanej ulubionej czekolady

wierzch:
1/4 ciasta ze spodu
łyżka kakao
łyżka cukru

Postępować tak jak w przepisie wyżej ;)
Enjoy!




Tarta a'la banoffee - z daktylowym karmelem i białkowym kremem straciatella

poniedziałek, listopada 03, 2014

Najczęściej szukane przeze mnie w sieci przepisy na ciasteczka rozpoczynają się  przymiotnikiem "najlepsze" i "najszybsze". Potrafię spędzić kilka godzin na przeglądaniu blogów i stron w poszukiwaniu idealnej receptury na ciastko. Bo jak jeść ciastko, to nie byle jakie. Po wklepaniu w wyszukiwarkę frazy "zdrowe ciastka" wyskakuje masa przepisów na ciasteczka zbożowe, ciasteczka owsiane - tzw. bardzo zdrowe. Myślę sobie ,,O! Coś dla mnie!'' Ale po przeczytaniu pierwszych linijek potrzebnych produktów zazwyczaj jestem zawiedziona. Wymagane masło lub margaryna, przeważnie biały cukier no i mąką pszenna. A płatki owsiane albo razowa mąka służy tylko jako dodatek i daje fałszywe poczucie inwestycji w zdrowie. 
Po mojej ostatniej przygodzie w kuchni i doprowadzeniu młynka do stanu gorączkowego (prawie płonął) sporządziłam domowe masło migdałowe (które można również zrobić bez narażania sprzętu kuchennego na urazy, wystarczy porządny food processor, albo półka w sklepie ze zdrową żywnością) Jednak codziennie jedzone na waflach ryżowych lub w owsiance trochę mi się znudziło.. a że nic nie może się zmarnować - wykorzystałam masełko do produkcji ciach. I to nie byle jakich. Te ciasteczka powstają w mgnieniu oka. Nie zdążycie się nawet pobrudzić. Zasmakują każdemu fanatykowi zarówno zdrowych jak i tradycyjnych wypieków. Na co czekasz..? Do dzieła!






Ciasteczka migdałowe

200g masła migdałowego
100g mąki jaglanej 
pół łyżeczki cynamonu
80g ksylitolu/ cukru kokosowego / cukru trzcinowego
+migdały do ozdoby

Wszystkie składniki połączyć, zagnieść na zwartą masę. Z ciasta formować kuleczki, rozpłaszczyć i wcisnąć w środek każdego ciastka po jednym migdale. Piec ok. 15-20 minut w 160 stopniach. 
Enjoy!


Proste i pyszne ciasteczka migdałowe

poniedziałek, lutego 11, 2013

W końcu doczekałam się dnia, w którym mogłam wygramolić się z łóżka bez pośpiechu, z uśmiechniętą buzią. Zero marudzenia i dużo czasu na tak dawną chęć sfotografowania miseczkowej panny śniadaniowej.
Chwila, chwila? Gdzie jest bateria? Gdzie jest karta? No dobra, a gdzie aparat? 
Od kiedy moja śniadaniowa Eozyna pożegnała się, najpierw z publicznością, a potem z samą założycielką, trochę zapomniałam jak porządnie robić zdjęcia owsiance. Mam nadzieję, że się nie wystraszycie, a większość z was w ogóle nie rozpozna koszmaru z dzieciństwa (przez który ja, dziwnym trafem, nie przeszłam) 

Owsiankę 'kocham' za to, że daje ogromne uczucie sytości, robi się ją krócej niż 3 minuty, przy wcześniejszym zalaniu płatków - więc zaoszczędza mi to czas przed wyjściem na autobus. A bez śniadania z domu się nie ruszam! Każdego dnia można zaserwować sobie inną wersję i taki posiłek z pewnością się nie znudzi. :) A jeżeli tak... to już niedługo kolejne przepisy z płatkami owsianymi :)




Moja ulubiona wersja owsianki

40-50g płatków owsianych (wybierajcie ulubione. Najzdrowsze są zwykłe górskie, ja dziś sięgnęłam po błyskawiczne) 
1/3 szkl. mleka
twaróg president, potrójnie mielony
jabłka prażone z wanilią
rodzynki
pestki dyni 
słonecznik
cynamon i przyprawa korzenna

Wieczorem zalać płatki przegotowaną wodą, tak by znacznie przykryła płatki (przeważnie jest to u mnie cały 300ml kubek) Rano płatki podgrzać w garnku, dodać mleko, cynamon oraz przyprawę korzenną i podgotować. Dodać porządną łychę serka, musu jabłkowego/ prażonych jabłek i posypać obficie bakaliami. 
Smacznego :)

Kilka równie smacznych wersji:

Czekoladowa budyniowa - Wcześniej zalana przegotowanym mlekiem,
rano podgotowana z mlekiem wymieszanym z proszkiem budyniowym.

Serek, orzechy laskowe i truskawki

Popularna w słoiku po maśle orzechowym, z bananem.

Zapomniałeś zalać wieczorem płatki?
Błyskawiczne płatki owsiane są genialne do poranków na szybko!

Wystarczy zagotować płatki owsiane z płynem (mleko/ woda/ kawa/ kakao...) w proporcjach 1:2
Miarkę 100ml napełaniam płatkami, wsypuję do garnka i zalewam je 200ml mleka. Błyskawiczne płatki zamieniają się w oswanikę w dwie minuty! :)

Tutaj wersja z domowym mlekiem migdałowym, serkiem, borówkami i syropem klonowym. 

Na dobry początek dnia. Moja ulubiona owsianka.

piątek, stycznia 06, 2012

Jestem
mały,
zawinięty,
słodki, bo
polukrowany,
delikatny, 
trochę kruchy,
mam bogate wnętrze.


Przedstawiam wam pana rogalika. Najlepszego. Zrobił wielką karierę, odbył podróż po całym domu. Został przyłapany przez paparazzi między kwiatami, orzechami, przy świecach.
Przepis dostałam od koleżanki. Jej mama zrobiła te rogaliki na Wigilię klasową. Szybko znikały, co po części było moją zasługą. Robią furorę.


Ciasto jest mało słodkie, dlatego obowiązkowo trzeba je polukrować lub posypać cukrem pudrem. Nadziać można czym się chce, ja postąpiłam tak jak A. i użyłam budyniu waniliowego. Smak jest zachwycający.

 



Drożdżowe rogaliki z budyniem, 32 sztuki

1/2 kg mąki
1 kostka tłuszczu, u mnie masło
50g drożdży
3/4 kubka zagęszczanej śmietany (np. 18%)
1 łyżka cukru
1 żółtko
szczypta soli
dowolne nadzienie, u mnie budyń waniliowy

Budyń gotujemy wg. przepisu na opakowaniu, zostawiamy do ostygnięcia.
Mąkę, pokrojone w kostkę, miękkie masło, żółtko, cukier i śmietanę umieścić w misce. Na to rozkruszyć drożdże. Zagnieść gładkie ciasto, w razie potrzeby podsypując mąką. Podzielić na 4 części. Każdą z nich rozwałkować na kształt koła, podzielić na 8trójkątów, nałożyć budyń, zawinąć. Piec, aż będą złociste. Po ostudzeniu obsypać cukrem pudrem lub polukrować.



 I można zajadać. Smacznego!

Drożdżowe rogaliki z budyniem.

środa, sierpnia 10, 2011

Dziś będzie krótko. Jako, że moje poprzednie masła się już skończyły, trzeba było zacząć działać.
Masło orzechowe. Idealnie kremowe- takie jak chciałam.
Sekret tkwi w dłuuugim miksowaniu, nie potrzeba żadnego oleju ;-)



Składniki na pełny słoiczek.

200g orzechów ziemnych (u mnie: bez soli)
2-4 łyżeczki cukru

Orzeszki umieścić w młynku do blendera (ja zrobiłam to na 2 razy) i miksować, aż do uzyskania pożądanej konsystencji. Mój był aż ciepły. ;p
Będzie idealne do owsianek!

Masło orzechowe III