niedziela, maja 06, 2012

Chlebek bananowy.

20 comments
Przepis miałam dodać już dawno, ale jakoś wyleciało mi to z głowy. Przez ostatnie 2 dni próbowałam okiełznać blogspota, szablon strony, nagłówki i najróżniejsze gadżety, czym bardzo się zmęczyłam i teraz biorę to jako wytłumaczenie mojej dłuższej nieobecności. Czekajcie, czekajcie. Przecież to tylko 3 dni! Mam wrażenie, że to całe wieki! Od zawsze lubiłam grzebać w grafice, ale czasami jest to bardziej skomplikowane niż może się nam wydawać. Potwierdzają to m.in oczy odmawiające posłuszeństwa w pierwszej połowie dnia i nadpobudliwość w nocy.


Skusiłam się w końcu na chlebek autorstwa Sophie Dahl. Każdy go zna i myślałam, że w sumie nie będzie potrzeby zamieszczania kolejnej notki o tym samym tytule, który w mikserze kulinarnym (bądź durszlaku) będzie nudził przeglądających.Nie wspominając już o bloggerach. Gdy tylko go posmakowałam zmieniłam zdanie. Muszę mieć ten przepis pod ręką. Zawsze.


 Zmniejszyłam ilość cukru, dodałam czekoladę z orzechami i.. bardzo mi posmakowało. Jakie szczęście, że innym domownikom też przypadł do gustu, bo pewnie zjadłabym wszystko sama. Znacie to uczucie, kiedy ciągnie was do kuchni siła wyższa? Gdy nie możecie przejść obojętnie koło keksówki, z której nadal bije ciepło? Jeśli nie, to zacznijcie już 'hodować' banany. ;)



Chlebek bananowy z czekoladą i orzechami

autorstwa Sophie Dahl



4 bardzo dojrzałe banany
150 g brązowego cukru (dałam 100g)
1 rozbełtane jajko
75 g miękkiego masła
1 cukier waniliowy
170 g mąki (użyłam pełnoziarnistej, ale każda inna też się nada)
100g czekolady mlecznej z orzechami
szczypta soli
1 łyżeczka sody

Banany rozgnieść widelcem, dodać do nich cukier, jajko, masło i cukier waniliowy. Mąkę wymieszać z solą i sodą i wsypać do bananowej mieszaniny. Dokładnie wymieszać. Dodać czekoladę, ponownie zamieszać.
Wlać do formy, wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i piec godzinę.
Studzić w formie.

Smacznego!

20 komentarzy:

  1. Jak miło widzieć,że nie tylko ja nie śpię jednocześnie siedząc w pieleszach pokojowych z laptopem (i paroma innymi rzeczami)
    Smakowity ten chlebek! *.*

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam chlebki bananowe. jak do tej pory robiłam tylko jeden, jednak nie z przepisu panny Dahl.
    skusiła mnie taka wersja z krówkami i orzechami - obłęd - spróbuj kiedyś. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się, chlebek bananowy z czekoladą jest jeszcze lepszy, ostatnio miałam okazję wypróbować i byłam zachwycona smakiem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. najlepszy chlebek pod słońcem <3

    OdpowiedzUsuń
  5. cudowny smak :) jeżeli chodzi o wyższą siłę - nigdy nie mogę odczekać aż ciasto ostygnie i dobieram się do niego tuż po wyjęciu z piekarnika ;) nie mogę się powstrzymać...

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam go wpisanego w kolejce 'do upieczenia', w ciągu najbliższych dni:). Póki co jednak wyczarowuję z mleka kajmak, a czekoladą maluję portrety. Bo w święta nie było okazji na mazurka:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nigdy takiego nie robiłam, ale wygląda tak pysznie, że się skuszę.

    A tak poza tym, przepiękny szablon! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak, znam to. Ten chlebek jest obłędny. Ja piekłam z migdałami, a niedługo spróbuję może z włoskimi i czekoladą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS. Śliczne te nowe szablony! :)

      Usuń
  9. Bardzo apetycznie wygląda, szkoda, że nie jest on akurat na moim stole, w mojej kuchni ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z czekoladą jeszcze nie robiłam. Wszystkie ciasta bananowe są boskie, nie sposób skończyć na jednym kawałku;).
    Sue, jak Ty robisz takie cudne szablony? Masz jakiś program graficzny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, jestem mistrzem Paint'a. :D

      Usuń
    2. O rany! Myślałam, że to jakieś photshopowe dzieło;), Chyba przeproszę się z Painetem i też wyczaruje sobie jakiś wypasiony nagłówek;)

      Usuń
  11. Sue, jesteś obłędna, pod każdym względem. Pakuję manatki i wprowadzam się do Twojego pokoju. Kropka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już myślałam, że nigdy nie zaproponujesz!

      Usuń
  12. Piekłam, piekłam taki chlebek kiedyś! Pychotka to była, muszę znów sobie przypomnieć ten smak :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie widzę w przepisie czekolady!! ;p

    OdpowiedzUsuń