Będę uboga w słowa. Nad sałatką nie potrafię się rozczulać, jak nad drożdżówkami, czy muffinami. Trzeba mi to wybaczyć. Pomysł zaczerpnięty od Karoliny.
Poprzedni dzień zakończyłam łososiem, dzisiejszy poranek rozpoczęłam tuńczykiem. Ale ochota na ryby nie przechodzi. Z czego ogromnie się cieszę (przynajmniej nie ciągnie mnie do słodyczy. więcej inf. tutaj)
Czekam. Jeszcze 31 dni. Miesiąc. I powitamy wiosnę, szkoda tylko, że tą kalendarzową.
1 woreczek ryżu
puszka kukurydzy
puszka tuńczyka w sosie własnym
1 duża papryka (może być konserwowa)
kilka ogórków konserwowych
3-4 łyżki majonezu (lub sosu majonezowo-jogurtowego)
Ryż gotujemy, kukurydzę i tuńczyka odsączamy, paprykę i ogórka kroimy w kostkę. Wszystkie składniki mieszamy z majonezem, lub sosem.
Poprzedni dzień zakończyłam łososiem, dzisiejszy poranek rozpoczęłam tuńczykiem. Ale ochota na ryby nie przechodzi. Z czego ogromnie się cieszę (przynajmniej nie ciągnie mnie do słodyczy. więcej inf. tutaj)
Czekam. Jeszcze 31 dni. Miesiąc. I powitamy wiosnę, szkoda tylko, że tą kalendarzową.
Sałatka z tuńczykiem
1 woreczek ryżu
puszka kukurydzy
puszka tuńczyka w sosie własnym
1 duża papryka (może być konserwowa)
kilka ogórków konserwowych
3-4 łyżki majonezu (lub sosu majonezowo-jogurtowego)
Ryż gotujemy, kukurydzę i tuńczyka odsączamy, paprykę i ogórka kroimy w kostkę. Wszystkie składniki mieszamy z majonezem, lub sosem.



