poniedziałek, marca 25, 2013

Naleśniki.. na zielono!

10 comments
Szpinak.
Pan Szpinak.

Łe. Nie. Weź to. Nie. To się rusza. Nie. Błagam. Proszę. Mamo, nie rób mi tego...! Nie zjem..!

Tak reaguje większość dzieci, większych dzieci i tych największych dzieci na widok potrawy zawierającej charakterystyczną zieloną roślinkę w swoim składzie. Moi Drodzy! Ja też do takich maluchów należałam. A co najciekawsze - nie jadłam, bo mówiono mi, że to niedobre. Bo tak twierdziły inne dzieci. Więc unikałam szpinaku jak ognia! Do czasu..
.. za pierwszym razem się skrzywiłam (ale tak zaczyna się prawdziwa miłość! To samo było z masłem orzechowym, serem feta i płatkami owsianymi)
.. za drugim było lepiej, bo solidniej doprawiłam.
.. za trzecim był koktajl bananowo-szpinakowy (który polecam!)
.. teraz kombinuję z makaronami, czy naleśnikami. Pycha!

Tu trzeba po prostu lepszego podejścia, dobrej receptury. :)
Ten przepis polecam jak najbardziej :)


Naleśniki ze szpinakiem i serem bałkańskim 

ok. 15 naleśników

Na naleśniki:
Szklanka mąki pełnoziarnistej
Szklanka mąki pszennej
2 jajka
1 szklanki mleka
szczypta soli
łyżka oleju

Na farsz:
400g mrożonego szpinaku
200g sera białego typu bałkańskiego (lub fety)
sól, pieprz
cebula
masło
ok. 2 łyżki śmietany/ jogurtu naturalnego/ chlust mleka
jak lubimy - ząbek lub dwa czosnku

Smażymy naleśniki: Wszystkie składniki miksujemy tak by uzyskać gładkie ciasto i smażymy z obu stron na złoty kolor. Czy na jaki tam chcecie... .. zero podtekstów.
Robimy farsz: Cebulę kroimy w kostkę, smażymy na maśle. Dorzucamy zmrożony szpinak, rozdrabniając go na patelni. Przykrywamy i dusimy ok. 6-8 minut. Do Szpinaku dorzucay drobno pokrojony ser bałkański i energicznie mieszamy, by całość się połączyła, a szpinak lekko zabarwił. Doprawiamy do smaku i dodajemy śmietanę/ jogurt/ mleko.

Smarujemy naleśniki i zajadamy ze smakiem :)



Smacznego! :)

10 komentarzy:

  1. Ale apetycznie ! Na zielono jest najlepiej :) ja właśnie zwykle jem z fetą, albo z mozzarellą i są fantastyczne;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przynajmniej w naleśnikach wiosna ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jako dziecko nigdy nie próbowałam szpinaku. A odkąd zachwyciłam się nim kilka lat temu, mogłabym jeść na okrągło.

    OdpowiedzUsuń
  4. są super ! lubię takie zdrowe, zielone nadzienie do naleśniczków ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ser bałkański?. Pierwsze słyszę, ale kocham każde naleśniki;).

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja spróbowałam i teraz uwielbiam, w naleśnikach czy pierogach i koklajlach w szczególności!

    OdpowiedzUsuń
  7. Pyszne naleśniki, również do farszu dodaję ser bałkański(np.z lidla), jest delikatniejszy od fety:)

    OdpowiedzUsuń